Kamila Kwiatkowska

Makijaż permanentny brwi – Microblading, metoda piórkowa

Decyzję o zrobieniu brwi podjęłam tak naprawdę już około pół roku temu, ale dopiero teraz byłam pewna na sto procent, że chce ten zabieg wykonać. Przede wszystkim chciałam znaleźć specjalistkę, która zna się na tym co robi, która jest profesjonalna i ma duże doświadczenie.

Po obejrzeniu galerii Art. Elite wiedziałam, że oddaje się w dobre ręce.

Kiedyś moje brwi  były bardzo gęste i grube, to były czasy gimnazjum gdzie nawet nie myślałam o tym by coś z nimi zrobić. Wiecie, to ten okres gdzie kobieta nie przywiązuje wagi to tego jak wygląda, zero makijażu, a pomalowane rzęs to już było coś!;)

Później przyszedł czas, gdy uznałam, że czas je delikatnie wyregulować a, że nigdy wcześniej tego nie robiłam to nie wyszło mi to dobrze, a wręcz koszmarnie! Z grubych i gęstych brwi została cieniutka kreska, wyglądałam tragicznie, ( chociaż wydaje mi się, że wtedy uważałam, że całkiem nieźle). Myślę, że gdybym wtedy oddała się w profesjonalne ręce miałabym ładne i naturalne brwi, które wystarczyłoby odrobinę poprawić i wyglądałyby perfekcyjne. Niestety tak się nie stało, mimo, że później udało mi się je nieco zapuścić, to i tak każda miała inny kształt.

W szkole średniej dzięki mojej dobrej znajomej ( buziaki Paulinko!) Odkryłam, że można malować brwi – ŁAŁ! Ona robiła to świetnie, a ja mimo kilku lat nie nabrałam wprawy i tak naprawdę chyba codziennie moje brwi wyglądały inaczej.  Próbowałam przeróżnych kosmetyków przez kredki, cienie sypkie czy w żelu – nic nie dawało rady okiełznać moich brwi. Codziennie rano traciłam sporo czasu, by się jakoś z nimi uporać.  Aż w końcu po obejrzeniu brwi u moich znajomych, które na ten zabieg zdecydowały się wcześniej, uznałam, że to jednak jedyny ‘ratunek’ dla mnie.

Jak wygląda zabieg?

Najpierw zostałam poinformowana jak przebiega zabieg, jak długo utrzymuje się efekt, od jakich czynników to zależy, oraz o pielęgnacji pozabiegowej.

Efekt utrzymuje się zazwyczaj ok. 2 lat, ale to oczywiście zależy też od kliku rzeczy – rodzaj skóry, zabezpieczeniu przed promieniami UV itp. Przed przystąpieniem do zabiegu wypełniałam krótką ankietę na temat mojego zdrowia.

Następnie Pani Marzena narysowała kształt za pomocą kredki i dopiero po zaakceptowaniu go prze ze mnie przystąpiła do zabiegu. Zostałam miejscowo znieczulona, przez krem, który nakłada się na brwi. Mimo to, ból jest odczuwalny, ale spokojnie da się przeżyć! Powiem szczerze, że przez cały zabieg miałam zamknięte oczy, więc efekt zobaczyłam dopiero na samym końcu, ale byłam spokojna i pewna, że brwi będą piękne!

Ile kosztuje microblending ?

Ceny na rynku są różne. Wahają się w granicach 500-1000 zł. Ja płaciłam 700 zł i myślę, że decydując się na makijaż permanentny lepiej jest nie oszczędzać. Jak to mówią „oszczędny zawsze płaci dwa razy.”

Pielęgnacja brwi po zabiegu.

To jak zostanie wykonany zabieg jest bardzo ważne, ale kluczową rolę również odgrywa ich późniejsza pielęgnacja.

  • Przez około 5-7 dni ( zaczynają 2 dni po zabiegu) należy nawilżać brwi maścią, ja używam Alantan
  • Nie możemy dopuścić do wysuszenia skóry
  • Unikamy kontaktu miejsc pigmentowych z wodą
  • Nie malujemy łuków brwiowych, nie wykonujemy henny i innych zabiegów kosmetycznych
  • Nie drapiemy, nie dotykamy i nieusuwany samodzielnie strupków

Przez 30 dni:

  • Nie korzystamy z sauny, basenu, solarium, nie opalamy twarzy
  • Nie wykonujemy agresywnych peelingów w miejscu makijażu.

Przede mną jeszcze korekta, którą mam w marcu. Wtedy możliwe jest jeszcze delikatne skorygowanie brwi ( długość, grubość itp.).

Oraz dorysowanie włosków tam gdzie jest ich za mało.

EFEKTY – przed i po microbladingu

Zabieg wykonany w – Art Elite Microblading Wrocław by Marzena Bańska

PODZIEL SIĘ TYM POSTEM
Share on Facebook42Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0Email this to someone

19 komentarzy

    • Wiesz co nie jestem pewna, więc lepiej napisać do osoby, która takie zabiegi wykonuje. Wiem, że na pewno przeciwwskazania to: ciąża, okres laktacji, infekcje (w okolicach brwi), łuszczyca
      (w okolicach brwi). Ja nie miałam robionej próby uczuleniowej.

  • ja mówię nie zawsze permanentnym makijazom. Bardzo chciałabym zobaczyć brwi za jakiś czas bo zdecydowanie teraz są za ciemne. Dobrze ,że ty się w nich czujesz lepiej. To jest najważniejsze . Jeżeli mówisz że zbledna one o 40% to będą wyglądały naprawdę ślicznie . Chodź i tak według mnie początek brwi jest zbyt mocno podkreślony i jeżeli równomiernie one zbledna to nadal od wewnątrz będą ciemniejsze niż od zewnętrznego ”końca”.

    • Wiadomo, że każdy ma prawo do swojego zdania. Ja jeżeli chodzi o makijaż permanentny brwi to zdecydowanie jestem na tak, natomiast jeżeli chodzi o usta, czy kreski na powiece to już nie koniecznie. Od tego jest też później korekta, żeby wszystko wyrównać i ewentualnie delikatnie skorygować. 🙂

  • być może uznasz mnie za „niedzisiejszą” ale ja nigdy nie słyszałam o microbrandingu 😀 dobrze jest się dowiedzieć czegoś nowego 🙂 taki zabieg to wygoda- nie trzeba się martwić o ten element makijażu- zrobione raz a dobrze 🙂 i masz rację- oszczędny płaci dwa razy, także lepiej zapłacić więcej i mieć wykonane profesjonalnie 😉
    pozdrawiam
    http://www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

  • Przeczytałam wpis z uwagą 🙂 Sama jestem zainteresowana takim zabiegiem, muszę tylko znaleźć pewne miejsce. Brwi wyglądają super, dobra decyzja.

  • Też się nad tym zastanawiam 🙂 Moje wyglądają bardzo podobnie do Twoich naturalnych 😉 efekt wyszedł piękny, ślicznie wyglądasz 🙂

  • Bardzo ładnie wyglądasz, od brwi jednak zależy cały wyraz twarzy także ważne jest aby wyglądały ładnie:) Twoje po zabiegu są super, podkreślone ale nie przesadzone. Trafiłaś na dobry salon:)

  • Wow! Niezły efekt! 🙂 Wyglądasz pięknie i naturalnie! 🙂 Ja zawsze bałam się regulować sobie brwi i tylko wyrywałam pojedyncze włoski. Dopiero pierwszy raz na regulacją zdecydowałam się przed ślubem. I właśnie brwiami moi znajomi najbardziej się zachwycali w tamtym czasie. 🙂 Mam swoje gęste, ciemne brwi, więc taki zabieg nie jest mi potrzebny z czego – nie ukrywam – bardzo się cieszę. 🙂 Używam tylko odżywki albo olejku rycynowego i kredki, żeby podkreślić kształt i uzupełnić miejsca gdzie włosków jest mniej.

  • Bardzo fajny efekt 🙂 od kilku dni zastanawiam się nad makijażem permanentnym brwi 🙂 mam nadzieje, ze lada chwila przekonam się do tego zabiegu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 komentarzy